niedziela, 24 lutego 2013

...

 pieniadze, lans, szybki samochod, markowe ciuchy i serce z kamienia. dlaczego tak ciezko zrozumiec mezczyzne, ktory jednego dnia przychyla ci nieba, a nastepnego czujesz ze nic dla niego nie znaczysz. gdzie w tym logika, jakikolwiek sens? tyle staran, pieknch slow, obietnic, planow, po to by jedna sprzeczka, jedna chwila wszystko przekreslila? dlaczego tyle razy musimy upasc zeby zrozumiec proste rzeczy.. mlodosc rzadzi sie swoimi prawami, ale dlaczego musi oznaczac niedojrzalosc, poczucie ze na wszystko bedzie jeszcze czas.. a to nie prawda. tak latwo przeoczyc to co jest najwazniejsze, co byc moze budowalo nas i dawalo szczescie. SZCZESCIE ktore jest tak ulotne, jak mydlana banka, peka w momencie i nic po sobie nie zostawia..

wiem kim jestem, znam swoja wartosc, ludziom przewraca sie w glowach kazdy ponad kazdym, tani lans i falszywy usmiech.. gdzie sie podziala zwykla ludzka empatia? zal mi was, zal tego ze zadowalacie sie takim gownem, nie chcecie walczc o nic lepszego, nie macie ambicji, smaku na cos wiecej niz chłam cieszy was bylejakosc. ! CO DO CHUJA JEST Z TYM ŚWIATEM NIE TAK?! zalosna moda ktora narzuciliscie sobie sami, okazywanie uczuc tez jest wstydem, generalnie chyba nie ma nic co nie jest obciachem. PRÓŻNOŚĆ, cholerna próżność.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz