piątek, 22 marca 2013

spadam, upadam.
nic nie czuje, zapadam w bezruchu, trace kontrole, zupelna stagnacja.
cierpienie, rozgoryczenie - krzyczę milcząc.
nieme wycie z bólu rozrywa od środka. wszystko straciło barwy, trzęsące się dłonie nie mogące utrzymać papierosa, oczy zapuchnięte
100% uwagi na niej- ZDRADA
chcesz nienawidzic, kochasz jeszcze bardziej.
zdeptano uczucia, zdeptano serce, PONIŻONO CZŁOWIEKA.
nie moge juz ufac, nie moge juz kochac.
nie potrafie czuć. nie ma emocji. jest pustka przeplatana bolem w nieoczekiwanych chwilach slabosci i naplywach wspomnien.
dotarło, jestem swiadoma- porzucona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz